Otwiera się w nowej karcie

Między światłem a architekturą. Jak tkaniny mogą zaczarować wnętrze?

Wysokie na kilka metrów okno trudno pozostawić bez oprawy. Przy tej skali każdy materiał zaczyna mieć znaczenie – jego ciężar, transparentność, sposób układania i reakcja na światło. Tkanina może złagodzić monumentalną bryłę wnętrza, nadać rytm gładkiej ścianie albo niemal zniknąć, pozostawiając za sobą jedynie delikatnie przefiltrowany widok. W realizacjach Sylwii Okapiec, właścicielki Home decor & more właśnie ta gra pomiędzy światłem, proporcją i miękką materią buduje charakter przestrzeni. 

Miękkość przy dużej skali

Pokaźne przeszklenia robią ogromne wrażenie, ale potrafią też sprawić, że wnętrze staje się chłodne i surowe. Wielometrowe tafle szkła, proste linie i znaczna wysokość pomieszczenia potrzebują elementu, który wizualnie je uspokoi. Cięższa zasłona poprowadzona od sufitu do podłogi świetnie spełnia tę rolę. Wprowadza pionowy rytm, podkreśla wysokość, a jednocześnie łagodzi ostrość szkła, kamienia czy metalowych detali.

W pracach Sylwii Okapiec szczególnie dobrze widać, jak dużo może zrobić odpowiednia ilość tkaniny. Gęste, regularne fale nadają zasłonom objętość i sprawiają, że nawet przy neutralnym kolorze są mocnym elementem wnętrza. Nie potrzebują wzoru ani intensywnego odcienia. Ich ozdobą staje się sposób układania materiału, jego faktura oraz światło przesuwające się po kolejnych załamaniach.

Paleta oparta na beżach, szarościach i złamanej bieli dobrze współpracuje z drewnem, ciemnym kamieniem, czarnymi ramami okiennymi i spokojną zabudową meblową. Tkaniny nie konkurują z wyposażeniem. Spinają kompozycję i dodają jej miękkości.

Światło pod kontrolą

Interesującym zabiegiem jest łączenie dwóch warstw: transparentnej firany i bardziej mięsistej zasłony. Każda pełni inną funkcję. Delikatna tkanina filtruje ostre światło dzienne, ogranicza bezpośredni widok z zewnątrz i tworzy subtelne tło dla całej aranżacji. Zasłona umożliwia mocniejsze przesłonięcie okna, a po rozsunięciu buduje po bokach miękką, pionową ramę.

Takie zestawienie nabiera szczególnego znaczenia przy dużych przeszkleniach. Zamiast jednego ciężkiego elementu pojawia się możliwość stopniowania prywatności i natężenia światła. W słoneczny dzień sama firana rozprasza promienie i zmiękcza kontrasty. Wieczorem zasłony mogą zmienić charakter wnętrza, tworząc bardziej kameralną oprawę.

W jadalni z narożnym przeszkleniem tkaniny prowadzone wzdłuż dwóch ścian pomagają optycznie domknąć przestrzeń. Za dnia wnętrze pozostaje jasne i otwarte na ogród, a rytmiczne fałdy zasłon wyznaczają spokojne tło dla stołu i oprawy oświetleniowej. W takiej aranżacji tekstylia mają wpływ na odbiór całej bryły pomieszczenia.

Roleta rzymska w bardziej wymagającym oknie

Nie każde przeszklenie potrzebuje zasłon do podłogi. Przy oknach umieszczonych nad zabudową, siedziskiem czy w sąsiedztwie kominka znacznie lepiej sprawdza się rozwiązanie mieszczące się w obrębie wnęki. Roleta rzymska zachowuje miękki charakter tkaniny, a po podniesieniu układa się w poziome fałdy.

Duże okno można połączyć z tapicerowanym siedziskiem wykonanym w pracowni Home decor & more. Lekka, półtransparentna roleta nie zasłania wówczas widoku całkowicie – raczej rozprasza światło i tworzy przyjemny filtr pomiędzy wnętrzem a zielenią za szybą. Jej spokojna kolorystyka współgra z tapicerką i jasną zabudową, dzięki czemu całość wygląda spójnie.

Podobne rozwiązanie warto zastosować przy węższym, wysokim oknie. Tutaj roleta porządkuje niewielką płaszczyznę bez dokładania kolejnych pionowych pasów materiału. To pokazuje, że oprawa okienna powinna wynikać z proporcji przeszklenia, jego położenia oraz funkcji miejsca, w którym się znajduje.

Tkanina jako rama dla widoku

Przy dużych oknach łatwo pójść w skrajność: albo całkowicie je odsłonić, albo przykryć zbyt ciężką dekoracją. Można jednak wybrać trzeci kierunek. Zasłony pozostają po bokach przeszklenia i tworzą dla niego spokojną ramę, a transparentna warstwa zachowuje kontakt z otoczeniem. Dzięki temu krajobraz za szybą nadal uczestniczy w aranżacji, lecz światło dociera do wnętrza w łagodniejszej formie.

W pomieszczeniach o dużej kubaturze miękkie materiały mogą również ograniczać część odbić dźwięku od twardych powierzchni, co ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie dominują szkło, kamień i gładkie ściany.

Od czego zaczyna się efektywne projektowanie?

W pracy z tkaninami łatwo skupić się wyłącznie na kolorze. Tymczasem równie istotne są gramatura, transparentność, sposób układania, szerokość fałd, długość zasłony czy miejsce prowadzenia szyny. Kilka centymetrów potrafi zmienić odbiór całej ściany. Przy bardzo wysokich wnętrzach znaczenie ma także zachowanie równych pionów i odpowiedniej objętości materiału na całej długości.

Sylwia Okapiec działa w Warszawie od 2019 roku i specjalizuje się w projektowaniu oraz montażu wewnętrznych osłon okiennych. Oferta obejmuje między innymi rolety rzymskie i proste, żaluzje drewniane i aluminiowe, moskitiery, a także szycie zasłon i firan. W Home decor & more powstają również również panele tapicerowane, siedziska tapicerowane czy zagłówki tapicerowane do łóżek. Prezentowane realizacje dobrze pokazują kierunek, w którym może iść współczesna oprawa okna: spokojny, architektoniczny i oparty na materiale i proporcjach.

W starannie zaplanowanym wnętrzu tkanina nie musi przyciągać uwagi mocnym kolorem. Czasem wystarczy, że porządkuje światło, poprawia proporcje i sprawia, że duża przestrzeń staje się bardziej przyjazna. Między szkłem, drewnem i kamieniem pojawia się wtedy miękka warstwa, która zmienia odbiór całości bez dominowania nad projektem.


Zostaw pierwszy komentarz

Inne artykuły w kategorii

Spis treści