Niepowtarzalność wpisana w strukturę. O stołach, które definiują wnętrze

flow-form-stoly-z-zywicy-epoksydowej226

Projektowanie mebla z żywicy epoksydowej przypomina pracę na żywym materiale, który ma własne zasady. Każda decyzja – od wyboru drewna po sposób wylania żywicy – wpływa na efekt końcowy w sposób, którego nie da się w pełni przewidzieć. I właśnie w tej kontrolowanej nieprzewidywalności kryje się jego wartość

Materiał, który zaczyna opowieść

Jeśli uważasz, że proces tworzenia stołu zaczyna się od projektu… to możesz być w błędzie. W tej historii pierwsze skrzypce gra materiał.

Jak podkreśla właścicielka Flow Form – Nadia Humenna, kluczowym etapem jest już sama selekcja drewna:
„Proces tworzenia stołów epoksydowych rozpoczyna się od selekcji i przygotowania naturalnego drewna, które musi być dokładnie wysuszone, aby zapobiec późniejszym deformacjom.”

To moment, w którym podejmowane są decyzje mające wpływ na cały dalszy efekt. Każda deska ma swoją historię – widoczną w usłojeniu, krawędziach, nieregularnościach. I to właśnie te „niedoskonałości” stają się fundamentem projektu.

Między kontrolą a naturą

Projektowanie wzoru żywicy to jeden z najbardziej fascynujących etapów pracy. I jednocześnie – najmniej oczywisty.

„Koncepcja wzoru żywicy powstaje już na etapie doboru materiału i jest w dużej mierze efektem dialogu z naturą” – mówi Nadia.
„Kluczową rolę odgrywa tutaj sama deska – jej kształt, usłojenie, naturalne krawędzie i charakter.”

To podejście zmienia perspektywę. Projektant nie narzuca formy, a reaguje na to, co „podpowiada” materiał. W praktyce oznacza to balans pomiędzy kontrolą a otwartością.

W efekcie powstają stoły, które wyglądają tak, jakby zostały stworzone naturalnie – bez sztucznej ingerencji, bez geometrycznej sztywności. Bardziej jak fragment krajobrazu niż mebel.

Technologia wymagająca cierpliwości

Za tym organicznym efektem stoi jednak bardzo precyzyjna technologia. Praca z żywicą epoksydową to proces, który nie wybacza błędów.

„Największym wyzwaniem przy pracy z żywicą epoksydową jest pełna kontrola nad procesem jej utwardzania” – podkreśla właścicielka marki.
„Materiał ten jest bardzo wrażliwy na temperaturę, wilgotność oraz proporcje mieszania.”

To właśnie tutaj pojawia się rzemieślnicza dyscyplina. Każdy etap, od przygotowania formy, przez wylewanie żywicy, aż po usuwanie pęcherzy powietrza, wymaga precyzji i doświadczenia.

Proces nie kończy się na jednym działaniu. Często odbywa się warstwowo, rozłożony w czasie. A czas w tym przypadku jest równie istotnym narzędziem jak ręce wykonawcy. Po zastygnięciu żywicy następuje szlifowanie, polerowanie i zabezpieczenie powierzchni. To moment, w którym projekt zyskuje ostateczny charakter – połysk, głębię, trwałość.

Drewno jako język projektu

Nie bez znaczenia pozostaje wybór gatunku drewna. Każdy z nich wprowadza zupełnie inny ton do projektu.

„Najczęściej pracuję z drewnem takim jak orzech, dąb, drewno oliwne oraz topola” – wyjaśnia Nadia Humenna.

Orzech wnosi głębię i elegancję, budując wrażenie luksusu. Dąb daje stabilność i ponadczasowość. Drewno oliwne – nieregularne i wyraziste – pozwala na bardziej artystyczne formy. Topola natomiast, jaśniejsza i subtelniejsza, doskonale eksponuje kolor żywicy i wpisuje się w nowoczesne wnętrza.

To właśnie zestawienie tych materiałów z żywicą tworzy efekt, który trudno powtórzyć. Każdy projekt jest osobną historią.

Kolekcje z charakterem

W portfolio marki znajdują się realizacje, które doskonale pokazują, jak różnorodne mogą być efekty pracy z tym materiałem.

Stół Crystal przyciąga transparentnością i lekkością – jak zatrzymany w czasie fragment wody. Model Szara Mgła operuje subtelnymi przejściami kolorystycznymi, wprowadzając do wnętrza spokój i miękkość.
Galaktyka to z kolei propozycja bardziej wyrazista, z głębokimi tonami i niemal kosmicznym charakterem. A zestaw stolików Zielona Oaza? Buduje skojarzenia z naturą, świeżością i organiczną formą. Natomiast Ława Kremowa wpisuje się w estetykę wnętrz jasnych, minimalistycznych, gdzie liczy się światło i harmonia.

Każdy z tych projektów pokazuje, że żywica jest pełnoprawnym narzędziem projektowym.

Projekt szyty na miarę

Coraz więcej klientów poszukuje rozwiązań dopasowanych do ich przestrzeni i stylu życia. W tym przypadku proces zaczyna się od rozmowy.

„Rozpoczynamy od zrozumienia wizji klienta – omawiamy rodzaj drewna, kształt stołu oraz kolorystykę” – tłumaczy ekspertka.

Kolejny etap to projektowanie, w którym uwzględniane są wszystkie detale: od struktury drewna po wzór żywicy i proporcje. Dopiero po akceptacji rozpoczyna się realizacja. To podejście zmienia relację klient-produkt. Stół jest tutaj elementem współpracy, a nie gotowym wyborem z katalogu.

Więcej niż mebel

Na końcu tego procesu pozostaje pytanie, które wykracza poza technologię i design.

Co właściwie ma dawać taki stół?

Odpowiedź Nadii jest zaskakująco emocjonalna:
„Chciałabym, aby klient poczuł coś więcej niż tylko komfort. Spokój, bliskość natury i pewnego rodzaju dumę z posiadania przedmiotu, który nie jest masowy.”

I dalej:
„To ma być miejsce, które przyciąga – centrum domu, przy którym chce się usiąść na dłużej, spotkać z bliskimi, zatrzymać się na chwilę.”

W tym sensie stół nie jest po prostu częścią wyposażenia. To doświadczenie. Punkt, wokół którego toczy się codzienność. Bo wnętrze zaczyna żyć tam, gdzie forma spotyka się z emocją.

_____

Więcej informacji na www.flowform.pl


Zostaw pierwszy komentarz

Inne artykuły w kategorii

Spis treści